O fizyce i świętach

Och grudzień. Kocham grudzień. Miłością szczerą i odwzajemnioną. Ta atmosfera przedświąteczna. Nie wspominając o przyjaznych temperaturach ;) Powiesiliśmy lampki świąteczne, udekorowaliśmy domek. Pierwsze partie świątecznych pierniczków i ciasteczek upieczone i przyozdobione (najprzyjemniejsza część - zabawa z lukrem:]). Ozdoby gipsowe pomalowane. Małe choineczki dzieci przystrojone (na prawdziwą, wielką jeszcze trochę poczekamy). Zdecydowanie czuć u nas w domu, że święta już tuż tuż.

A poza tym, co słychać w świecie Agaty... Odkąd zainteresowałam się fizyką, czyli od jakiś trzech-czterech miesięcy, moje życie stało się dużo ciekawsze. W sumie kto by pomyślał, że zniechęcona do fizyki w wieku lat 10-ciu, nagle zapragnę dowiedzieć się i zrozumieć, jak działa świat. Cóż, jako że pragnienie się pojawiło i nie dyskutowałam z nim specjalnie, stopniowo uczę się - co, jak i dlaczego. Partię "co" miałam już przerobioną przez 30 lat doświadczenia, ale zrozumienie "jak" i "dlaczego" wymaga czasem naprawdę sporo intelektualnego wysiłku i wszechstronnych poszukiwań. Teraz utknęłam na hydro-akustycznej teorii, której zrozumienie wymaga cofnięcia się do cyklu narodzin pierwszej najpierwszej partiki, jednostki z której generalnie składa się wszystko, co istnieje. Studiowałam materiały -  wracałam do początku - i od nowa. I tak parę razy. Aż zupełnie przybita zrezygnowałam (na razie!:]).

I tak sobie myślę, że może to jest moja lekcja dana mi w celu wyleczenia się ze schematu perfekcjonizmu, który mam (wbrew pozorom:]) zakorzeniony całkiem głęboko. Zobaczymy. Ale już czuję się lepiej ze sobą, nawet całkiem przyzwoicie. I zaraz wybieram się z moją zacną siostrą i ukochanym siostrzeńcem na przedświąteczne zakupy. Zobaczymy, jak się ma przedświąteczny wystrój sklepów, do wystroju naszego domku. Choć pewnie nie dorasta mu do pięt :) Jak ktoś ma ochotę nas odwiedzić i przekonać się samemu - zapraszamy serdecznie :) Mówią, że Gdańsk jest na końcu świata - gdzie tam! I tak połowa z Was tu mieszka :) Pozdrawiam Was przed-świątecznie i ślę imbirowe buziaki!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koniec Agaty. Tak właśnie.

Barbara Kazana