środa, 11 kwietnia 2012

Ciąża - polecam! hehe;)

Uwielbiam być w ciąży. Tak, wiem, już to mówiłam. Ale dobrze jest teraz. Mam mnóstwo energii. Jeden z paskudniejszym objawów stwardnienia rozsianego, jakim jest zmęczenie, został już przeze mnie chwilowo zapomniany (jupi!). Wcześniej zdarzało się że zrobiłam małą rzecz, na przykład ugotowałam obiad i już byłam wykończona. Nieziemsko. Czasem nawet nic nie zrobiłam i byłam zmęczona, jak po całym dniu pracy. Teraz może nie robię dużo ;) ale energii mam mnóstwo. I nie tylko fizycznie, psychicznie też. Od razu się przyjemniej robi rzeczy. Jak są siły, to wszystko jest – i motywacja i radość życia. Fajnie sobie planować i marzyć, jak się nam ułoży życie z drugim Maleństwem w domku. Ma już nawet imiona (w razie jakby była dziewczynka, albo chłopiec). Ale na razie nie zdradzam;)

Tylko mały problem się pojawił, ciąża niby powinna działać ochronnie przy SM, ale biorąc copaxone, który jest immunosupresyjny, cały czas jestem chora. I nie mogę się wyleczyć. A to angina, a to ostrzela… Ale nastroju mi to nie psuje póki co:) Dobrze jest być w ciąży. 

PS. Mam cudne zdjęcie usg maleństwa (jak macha rączką) i bym się w WIELKĄ chęcią pochwaliła, tylko skanera brak, a zdjęcie zdjęcia to nie to... A z resztą, co mi tam. Niniejszym dumna mama się chwali: 


sobota, 7 kwietnia 2012

Witajcie świątecznie:)

No i już Wielka Sobota. Wszyscy mówią "ale ten czas leci", a mi jakoś ostatnio leci bardzo powoli. Niby to źle, ale nie do końca, bo uwielbiam być w ciąży i mam dużo nowej energii:)  Malowaliście jajka? Nam się nie udało jeszcze, ale właśnie się do tego zabieramy:) I jedno będzie gęsie, jajko gigant! Chciałam Wam wszystkim życzyć bardzo radosnych i jeszcze bardziej spokojnych Świąt Wielkiej Nocy. W rodzinnej atmosferze. Takich co dadzą chwilę refleksji i wypoczynku. Pewnie wszyscy tego potrzebujemy. Buziaki świąteczne:*