Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2012

Szczęśliwa (podwójna) mamusia

Obraz
Tak wygląda obecnie (poniżej) szczęśliwa mamusia! :) A jak się czuje? A no nie narzekam:) Trochę równowaga szwankuje i prawa noga słabo współpracuje, ale ze wzrokiem (który jest dla mnie najważniejszy) wszystko (odpukać) w porządku. I mała królewna wynagradza wszystkie niedogodności zdrowotne. Teraz mam dwójkę małych, dla których  muszę walczyć o swoje zdrowie. Także mimo po-cesarkowego stanu ciała ćwiczę codziennie i nogę i stopę. Do znudzenia. Ile tylko noga daje radę. Ale potrzebuję jakiejś motywacji, przekonania, że rehabilitacja ma dla mnie sens. Bo skoro to wszystko jest popsute na poziomie mózgu, to skąd mam wiedzieć, że ćwiczenie nogi pomaga? Blizn w mózgu nie zlikwiduje, ani nie zwiększy przewodnictwa nerwowego. Chyba muszę o to zapytać neurologa przy najbliższej wizycie (już jutro). Bo dobrze jest wierzyć, że to co się robi ma sens. Wtedy ma sens jeszcze większy.
Aha, więcej zdjęć Asiuni (i Jacuchy) na blogu numer 2 - http://nasz-jacus.blogspot.com/