piątek, 12 sierpnia 2011

U nas też deszcze.


W świecie Agaty niewesoło. Z oczami jeszcze jej się pogorszyło i widzi podwójnie nawet patrząc na wprost. Ciężko się orientować w rzeczywistości jak kontury tej rzeczywistości się rozmazują. Nie pomogły sterydy. Żyjemy nadzieją, że pomoże Copaxone. I jedyną iskierką radości jest teraz dla nas Jacuś. Kochany, wdzięczny i radosny. Super Maluch.
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz