poniedziałek, 31 sierpnia 2015

But today, in this moment, in the warmth of the sun

Ale mam teraz dobry czas, kochani moi! Obiecałam, że na razie nie będę się chwalić szczegółami, ale powiem Wam, że jestem bardzo, bardzo szczęśliwa. Czuję się, jakbym się w końcu obudziła z długiego, długiego snu. Może to zabrzmi trochę sloganowo, ale czuję się sobą. Kocham Was! Serio :)

Dziękuję Wam ślicznie za nieustające wsparcie. Pani Hani za wyśmienite przetwory, moim kochanym dziewczynom za modlitwę. I Wam wszystkim, którzy tu ze mną jesteście i wspieracie mnie w "trudach" choroby, która na szczęście jest dla mnie wyjątkowo łaskawa. Jesteście niezastąpieni!

1 komentarz: