fit

Wiecie co dziś odkryliśmy z dziećmi na spacerze? Tuż przy wejściu do lasu koło nas zrobili siłownię pod chmurką! Nie dwa wejścia dalej, nie koło kościoła, nie koło przystanku nowej kolejki - tuż obok nas! Mamy rzut kamieniem. Ale była radość. Większa niż na placu zabaw. Ciężko mi było ich zaciągnąć z powrotem do domu, oj ciężko. Deszcz trochę pomógł, ale tylko trochę.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O zaburzeniach równowagi

Koniec Agaty. Tak właśnie.

O zaburzeniach pęcherza