Wiosenny duch

Zgadnijcie, co mnie dziś obudziło. Śpiewanie Jacka! Takiej wspaniałej pobudki już dawno nie miałam. Chyba nawet w życiu. Odsłaniamy roletę, patrzymy przez okno, a tu wiosna. Zapowiada się piękny dzień.
Wczoraj natomiast świętowaliśmy międzynarodowy dzień czekolady. Zajadając marchewki, takie surowe. A zaraz pewnie wybierzemy się do ogródka na poszukiwanie wiosny.

Komentarze

  1. Przyjemności kochani !!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie było źle :) mamy już 2 krokusy!

      Usuń
    2. Wiosna w końcu :) Z wiosenną pogodą przyjdą nowe siły i będzie lepiej :*

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O zaburzeniach równowagi

Koniec Agaty. Tak właśnie.

O zaburzeniach pęcherza