poniedziałek, 28 kwietnia 2014

List do syna

Kochany Jacusiu,
Dziś skończyłeś 3 lata. 3 lata wspólnej radości i czułości, wspólnych strachów, wspólnego poznawania świata. I miłości. Odkąd się pojawiłeś na świecie do dnia dzisiejszego i mam nadzieję do końca moich dni, zagościła w moim sercu niezwykła miłość. Sprawiłeś, że zobaczyłam kolory, o których nie wiedziałam nawet, że istnieją. Odmieniłeś mnie. Dzięki Tobie nauczyłam się, co to znaczy wdzięczność. Co to znaczy bezinteresowność. I przede wszystkim, co to znaczy odpowiedzialność. Zdaję sobie sprawę, że wychowanie chłopca, pełnego empatii, ciekawości świata, na dobrego, mądrego mężczyznę, to zadanie niewyobrażalnie trudne. I prawie niemożliwością jest dokonać tego w sposób idealny. Zdaję sobie z tego sprawę. Ale z całego serca obiecuję Ci, synku mój ukochany, że ze wszystkich sił postaram się spełnić to zadanie jak najlepiej. Na ile mi tylko starczy siły i mądrości. Jestem dumna z tego, że jestem Twoją mamą. Zawsze będę przy Tobie. Na tyle na tyle umiem, ze wszystkimi moimi ułomnościami. Wiedz, że zawsze możesz na mnie liczyć.
mama

3 komentarze:

  1. Mamo, pewne slowa widac w Twoich oczach, pewne slowa zastepuja Twoje dlonie, jeszcze inne sa w Twoim sercu, a to wszystko czuje ten maluch ;* wiem to, bo tez jestem mama, taka jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pięknie napisałaś. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo szczere, uczuciowe, wzruszające słowa kochającej matki. Na prawdę widać jak bardzo zależy Ci na nich. Szacunek

    OdpowiedzUsuń