Jeśli zmiany, to tylko na lepsze!

Dawno nie pisałam, czyż nie… Dużo się u nas dzieje, oj dużo. Asia zaczęła chodzić, Jacek gada jak stary. A ja muszę się pochwalić, że wczoraj byłam na spacerze nad Motławą bez kul (!). Możecie być ze mnie dumni :) Marta powiedziała, że chodzę prawie, jak zdrowa osoba. A to wszystko dzięki Wam i Waszemu wsparciu. Jest Gilenya – jest zdrowie. Nawet stresy, których też nie brakuje, nie powodują u mnie postępu choroby. Jestem bardzo, bardzo wdzięczna, że mnie wspieracie finansowo oraz że cały czas jesteście ze mną duchem. Czytam Wasze maile i komentarze i od razu mi się robi miło na duszy. Że nie jestem sama, że ktoś, nawet z daleka, mi kibicuje. I cieszy się moim szczęściem. To dla mnie takie niesamowite. Tu po prostu chodzi o zwyczajne bycie dobrym, bo cieszenie się cudzym szczęściem, to wcale nie taka łatwa rzecz. Tym bardziej doceniam i tym bardziej mnie budujecie. Za to wszystko z całego serducha Wam wszystkim dziękuję. I udanych wakacji (jeśli jeszcze urlop przed Wami :)

Dobry dziadek, loda mi kupił. I to w kultowym Misiu!

A byli z nami ciocia Marta i Piotruś. I oczywiście mama - fotograf!

trochę uśmiechu na huśtawce nad Motławą

Mmm, smaczna ta ziemia. Ale porzeczki prosto z krzaka lepsze!


Sąsiedzi mają pieska, a ja się nie mogę z nim pobawić :(

Wszystkie układanki Jacusia. Puzzli szukaliśmy w całym domu :]

Nasz budowniczy z taczką pełną wody i piaskiem z piaskownicy

Jacuś zajęty, to zakoszę mu motor :D


Komentarze

  1. Wow, cieszę się z Tobą!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. miłe wieści!! Trzymaj się zdrowo!! ;~) a gdzie takie huśtawki świetne nad Motławą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jedna. Sponsorowana przez akcję "think blue". Na przeciwko takiej barki na którą można wejść i zjeść ryby (bardzo blisko hiltona. pozdrowienia :)

      Usuń
  3. Fajnie z rana przeczytać,że czujesz się dobrze!Wspaniałe postępy-i twoje i dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pozdrowienia z południa naszego kraju!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję ślicznie za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała wiadomość,jakie postępy - bez kul !!! :) Jestem bardzo szczęśliwa,że tak fajnie u Ciebie.Lek działa i to najważniejsze.A reszta spraw też się poukłada,zobaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło się czyta te Twoje komentarze :*

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O zaburzeniach równowagi

Koniec Agaty. Tak właśnie.

O zaburzeniach pęcherza