środa, 17 lutego 2016

Postanowienia

Cześć kochani! Będziecie ze mnie dumni, jak Wam powiem :) Postanowiłam zacząć, uwaga uwaga, zdrowo się odżywiać! Tak właśnie. Moja dotychczasowa dieta opierała się na pizzy, słodyczach, bakaliach i owocach. Tak o siebie dbam w tylu kwestiach, rehabilituję się i w ogóle (nawet piję paskudztwo, co zwie się glutation), że dieta jest właściwie ostatnią modyfikacją stylu życia, którą warto by było wcielić w życie… Zobaczymy jak mi pójdzie :) Już zaczęłam pić soki marchewkowe i jeść chleb razowy. I odstawiłam pizzę (ze słodyczami to będzie dłuższy proces, coś czuję ;]). Jestem z siebie dumna. Zacznę jeść białko, zdrowe rzeczy, generalnie to, co jedzą moje dzieci. Może nawet warzywa, kto wie…


Tekst Jacka, jak wychodził z kąpieli, po tym jak się pokłócił z Asią o to, kto komu PIERWSZY oblał włosy (inaczej mówiąc kto ZACZĄŁ, wieczny dylemat) – „To ja już wysiadam z tego trombi-bombi pociągu!”.


W taksówce. Asia: „Mama, nóżki mi się nie mieszczą!” (bo dosięgała nóżkami do siedzenia kierowcy). Jacek na to: „Jak będziesz jeść tyle słodyczy, to niedługo będziemy cię wozić w ciężarówce!”. TAK, sam to wymyślił!



Buźki kochani!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz