czwartek, 7 kwietnia 2016

Virgo imprint

Tyle rzeczy się ze mną
dzieje.. A ja nic nie wiem, nic nie rozumiem. Nie wiem czemu ufać, czemu nie
ufać. Nie wiem, gdzie mnie to zaprowadzi. Drogi/procesu też nie rozumiem. Każda
osoba którą bym zapytała, powiedziałaby, że zrobiłam dobrze. Że współ-tworzenie.
Że dobra intencja. Dobra osoba. Że doświadczenia innych. No może jedna
powiedziałaby, że źle, ale mogąc zapytać - zapomniałam zapytać. Znak, że mam
zaufać? Że zrobiłam dobrze? Że proces jest dobry, że czyszczę złe rzeczy i
zmierzam ku nowemu... właśnie… ku czemu… Aaa, testy z zaufania… uwielbiam. No
wolę testy z zaufania, niż z konfrontowania się z moją naiwnością. Zdecydowanie
wolę. Ok, znalazłam pozytyw ;) To mogę iść i zaczynać dzień. Dzięki że
słuchacie mnie, kochani moi, dzięki! 




pozostań ufna, lecz ostrożna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz